NIRVANA jest przereklamowana: oficjalna lista najlepszych zespołów Grunge ’ owych

z serii blog:

Truth: in 1000 words or less

autorstwa Stevena A. Craiga

o tej porze roku każdy ma swoją listę. Najważniejsze wiadomości roku. Najlepsze filmy roku. Najlepsze zabawki erotyczne na rok 2016. Tak, każdy ma listę, zwłaszcza ten wielki facet w czerwonym garniturze. Nie chcąc być pominiętym, czułem, że jest to temat, który był już dawno spóźniony.

temat pojawił się ostatnio podczas gry w bilard ze znajomym. Tak, panie, o tym mówią mężczyźni, gdy was nie ma. Nie widziałeś High Fidelity? Tak czy inaczej, nasza dyskusja rozpoczęła się od obowiązkowej debaty nad Nirvaną lub Pearl Jam na szczycie i zaczęła kwitnąć dalej. Uczył mnie na Soundgarten. Wychwalałem cnoty dyń. Tak to działa.

teraz zacznę od stwierdzenia, kogo nie włączam. Kocham Radiohead, Nine Inch Nails, Red Hot Chili Peppers i Sublime. Nie wiem, jakie byłyby lata 90-te bez nich. Ale dla celów tej dyskusji, nie są to tak naprawdę zespoły grunge, choć przyznam, że takie wytwórnie to prawdopodobnie Banda bs. Nie włączam Creeda, ponieważ chociaż haniebnie przyznaję, że lubię niektóre z ich utworów, nie mogę przyznawać wyróżnień zespołowi, który wychodzi z tych wszystkich kazań, a potem zostaje złapany w skandal z seks taśmą. Nie przeszkadza mi jedno i drugie, ale nie jedno i drugie. Hipokryzja wykreśla cię z listy. Nie włączam dziury tylko dlatego, że są do bani. To i Courtney Love była Yoko Ono z grunge. Przysięgam, że Kurt Cobain zabił się, żeby od niej uciec. OK, z tymi znaczącymi pominięciami wyjaśni, przejdźmy do tych, które zrobiły cięcie.

1. Pearl Jam. Przykro mi, ale nie ma co do tego wątpliwości. Możesz argumentować ich jako pozerów i sprzedawców, ile chcesz, ale zawsze byli wierni temu, co chcieli zrobić, więc pieprzyć Ciebie i twój osąd ich artystycznej wizji. Stone Gossard jest talentem transcendentnym, a Eddie Vedder ma zasięg i charyzmę, która zdefiniowała gatunek. Jego emocje są surowe i prawdziwe. Talent+Artystyczna Wizja + Pasja=Wielkość.

2. Smashing Pumpkins. Mówiąc o artystycznej wizji i talencie, nikt nie miał więcej niż gwałtowne riffy i wyrafinowane autorefleksje the Pumpkins. Pamiętam uczucie, że każda nuta Siamese Dream była idealnym wyborem estetycznym, że podobnie jak Icarus, Billy Corgan poleciał być może zbyt blisko słońca muzycznej inspiracji. To właśnie po tym arcydziele błyskotliwość Corgana zaczęła zanikać.

3. Ślepy Melon. Nie pamiętasz ich? Powinieneś. Śmierć Shannon Hoon z powodu speed balling zakończyła ich karierę tragicznie krótką (poważnie speed balling, Shannon? Heroina i kokaina? Wiesz, że to nie może być dobre, prawda?), ale ci goście byli niesamowici. I tak, Wiem, że „No Rain” ma za dużo airplay ’ u. To najgorsza piosenka jaką nagrali.

4. Dinosaur Jr. J. Mascis jest kapryśnym sukinsynem, ale ten mofo potrafi grać. Przyjaciel powiedział mi kiedyś, że jedyną rzeczą, której nie lubił w Dino J, był jęczący wokal Mascisa. Zgoda.

5. Soundgarden. Widziałem Chrisa Cornella robiącego Solo akustyczne show ostatnio w Paramount Theater w Denver. Przypomniało mi to, jak bardzo kiedyś lubiłem Soundgarden. Wkład Cornella w ścieżkę dźwiękową singli, „Seasons”, może być moją ulubioną piosenką ery grunge. Jego głosowa głębia i moc są wybrzmiewające, i dobrze było zobaczyć je nadal nienaruszone. Podobnie jak Vedder, emanuje prawdziwą pasją i duszą, która jest hipnotyzująca.

6. Alice in Chains. Kilka tygodni temu usłyszałem historię o kimś, kto wpadł na Layne ’ a Staleya na Festiwalu Muzycznym kilka miesięcy przed jego śmiercią w 2002 roku. Wycofany i blady, powiedzieli, że wyglądał jak ledwo chodzące zwłoki. To smutna ironia tragicznej artystycznej duszy. Tworzycie piękno, które przynosi taką radość innym, ale czyniąc to, niszczycie jaźń. Ale posłuchaj ich płyty Unplugged. Gra na gitarze jest dopracowana i bogata, a wokal Staleya jest na miejscu.

7. Nirvana. Niech rozpocznie się spór! Wiem, że wielu uzna to umieszczenie dla Nirvany za świętokradztwo. Niech będzie wiadomo, że noszę koszulkę Nirvany, gdy to piszę. Tak, Cobain był wizjonerem, a jego teksty były wypełnione organicznym niepokojem, który napędzał pokolenie. Byli pionierami ruchu grunge, wymuszając akceptację głównego nurtu i odrzucając tym samym pociągnięciem pędzla. I mieli jedną z najlepszych nazw zespołów w historii. Wierz mi, Rozumiem. Ale nie można zaprzeczyć, że Kurt Cobain nie był po prostu tak utalentowany jako muzyk. Jego wokal był plamisty i szorstki. Jego gra na gitarze była prosta i nierówna. Pamiętam, jak czytałem wywiad z Cobainem, gdy wracali z In Utero. Zapytany o wyzwania związane z powrotem w trasę, Cobain omówił presję związaną z ponowną nauką ich piosenek, w tym solo do „Smells Like Teen Spirit”. Mówisz, kurwa, poważnie? Twój katalog z tyłu był mało obszerny, a solo Do „Teen Spirit” to tylko kilka nut granych w kółko. Kocham Cię, bracie, ale przykro mi, nie możesz iść wyżej niż # 7.

8. Foo Fighters. Dave Grohl to niesamowity gitarzysta i frontman. Jak powstrzymywał się przed wyjściem zza bębnów, wypychając Kurta Cobaina z drogi i przejmując Nirvanę, nigdy się nie dowiem. Ale przeczytaj cokolwiek o nim, a wiesz, że Dave Growl jest jednym z najfajniejszych kolesi w branży. I wymiata …

9. Stone Temple Pilots. Zawsze były one wersją Pearl Jam w Cali, ale spoczywaj w pokoju, Scott Weiland. Zasługujesz na to.

10. Neil Young. Nie obchodzi mnie, kiedy się urodził, ani kiedy zaczęła się jego kariera. Posłuchaj go z Crazy Horse. Jest prawdziwym ojcem chrzestnym Grunge ’ u.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.