Policing Unpolicable Space: The Mulberry Bend

Matthew Guariglia

w epoce Postępowej istniały części Nowego Jorku, które policja rozumiała jako odporne na wysiłek władzy państwowej. Obszary te mogą być nieczytelne i niekontrolowane z wielu powodów. W niektórych przypadkach, jak już wcześniej omawiałem Metropole, obcość ludności imigrantów, zwłaszcza osób pochodzenia chińskiego, często utrudniała większości Anglo-irlandzkich policjantów komunikację ze świadkami lub zrozumienie motywów domniemanych przestępstw. W innych sytuacjach niepoznawalne zaułki miasta, ciemne ślepe zaułki, niebezpiecznie niestabilna Infrastruktura i zbuntowani mieszkańcy zabronili interwencji policji.

3c22655r
View of „Mulberry Bend” – Arrival of contract laborers for the coal mines, 1888, Prints and Photographs Division, Library of Congress

The Mulberry Bend służył jako jeden z najbardziej znanych przykładów miejsca pozornie odpornego na interwencję państwa lub lokalne próby zaszczepienia prawa i porządku. Zatłoczona kolekcja kamienic i alejek, zakręt uformował się w łokciowym zakręcie ulic Mulberry i Baxter w dzielnicy Five Points. Zanim Administracja burmistrza Stronga zajęła zakręt w 1895 r., reformatorzy zaniepokojeni przeludnieniem, nędznymi Warunkami oraz hodowlą przestępczości i chorób, przez lata opowiadali się za zniszczeniem krzywego skupiska budynków i jego przecięcia alejek. Jacob Riis, dziennikarz, reformator i bliski przyjaciel Przewodniczącego Rady Komisarzy Theodore ’ a Roosevelta, był częściowo odpowiedzialny za ostateczne naciski, które doprowadziły do zniszczenia Zakrętu. Jego książka z 1890 roku, How the Other Half Lives, wstrząsnęła Nowojorczykami z wyższej klasy swoimi sensacyjnymi i często poniżającymi przedstawieniami życia klasy robotniczej na Manhattanie Lower East Side. Jedną z bardziej niepokojących dla arystokratycznej wrażliwości fotografii była „Kryjówka bandytów” przy ul. morwy 59½. Obraz przedstawia wąską uliczkę w zakolu, zaciemnioną przez bliskość budynków i rozpowszechnienie prania udrapowanego z linii ubrań powyżej. Po obu stronach alejki mężczyźni, prawdopodobnie imigranci, wpatrują się w fotografa-niektórzy zwisają z okien, jeden trzyma deskę groźnie.

3b19822r
nieświeży sprzedawca chleba-zakręt morwy, Fotografia Jacob Riis, 1890, Dział druków i fotografii, Biblioteka Kongresu

„jest tylko jedno „zakręt” na świecie i to wystarczy ” – napisał Riis. „W dziesiątkach tylnych alejek, stabilnych pasów i ukrytych poboczy, które tylko poborca czynszu może śledzić, dzielą takie schronienie, na jakie można sobie pozwolić z wszelkiego rodzaju obrzydliwością….”Zakręt przedstawiony przez Riis był zakrętem, do którego policja bała się wejść – gdzie uciekający przestępcy mogli biec alejką lub do kamienicy i zostać zgubieni przez władze. „Post Thirteen”, jak to określiła policja, był ostatnim wyborem każdego do patrolowania i często tam, gdzie policjanci wysyłali ostatnie spotkania, aby ich przestraszyć, a może jako rytuał otrzęsin.

unnamed.jpg

jeśli i kiedy policja weszła do zakrętu, było to często w ramach nalotu na okoliczne” czerstwe piwo ” nurkowanie i wymagało wielu policjantów do egzekucji. Naloty te często wymagały od lokalnych przewodników lub tajnej policji przeprowadzenia z wyprzedzeniem zwiadu w celu znalezienia nurkowań, które często były ukryte ” w tylnych pomieszczeniach na końcu długich, ciemnych korytarzy, skrzypiących i tłustych klatek schodowych lub na strychach z niskimi, zacienionymi sufitami.”W jednym przypadku tajny oficer robiący rekonesans przed planowanym nalotem faktycznie spożywał „czerstwe piwo” i był podobno przykuty do łóżka przez sześć miesięcy.

zakręt był nie tylko niebezpieczny dla policji próbującej poruszać się po nim samodzielnie; było to również miejsce, które było głęboko brudne. Jeden z raportów z 1870 roku sugerował, że tylko 24 z 609 kamienic w zakolu były w przyzwoitym stanie. W umyśle Riis, te ciemne, wilgotne i rozpadające się pomieszczenia mieszkalne rodziły zarówno choroby, jak i przestępczość. W samym roku 1882 odnotował, że 155 dzieci zmarło w zakręcie z powodu choroby. Było to miejsce, gdzie nawet ” reformator sanitarny, z rozpaczy rezygnuje z tego zadania.”

3a14933r.jpg
Baxter Street Alley w Mulberry Bend, Fotografia Jacob Riis, 1888-1889, Prints and Photographs Division, Library of Congress

Riis, i wielu takich jak on, widziało jedno rozwiązanie zarówno problemu zdrowia, jak i przestępczości na zakręcie; przerobić przestrzeń, aby nie była już dosłowną i metaforyczną ciemną plamą na mapach policji i inspektorów sanitarnych. Pod nową reformatorską silną administracją, z Pomocą Roosevelta, 600 rodzin zamieszkujących zakręt zostało zmuszonych do opuszczenia do 1 czerwca 1895 roku. Miasto licytowało każdy budynek, a nowi właściciele musieli jak najszybciej przenieść go z zakrętu. Pomimo twierdzenia Riis, że tylko mieszkańcy i poborcy czynszu mogą poruszać się po alejkach zakrętu, na dzień aukcji oszacowano, że nikt nie był w stanie zabezpieczyć pieniędzy za czynsz od najemców w ciągu ponad sześciu miesięcy.

po zniszczeniu na zakręcie, działka w kształcie łokcia stała się otwartym i zielonym Mulberry Bend Park, przemianowanym na Columbus Park w 1911 roku. Tam, gdzie kiedyś stał nieczytelny obszar, miejsce pozornie odporne na wysiłek władzy państwowej, teraz stał otwarty park, w którym celowo pozostawiono ledwie drzewo, za którym można się schować.

Matthew Guariglia jest redaktorem serii Metropole ’ s Discilining The City i doktorantem na Wydziale Historii Uniwersytetu Connecticut. Jego najnowsza praca badająca wykorzystanie MS-13 przez Donalda Trumpa w retorycznym wywoływaniu strachu ukazała się w Washington Post w kwietniu.

Polecane zdjęcie (na górze): stoisko z warzywami w morwie St. bend, Photography by Jacob Riis, 1889-1890, Prints and Photographs Division, Library of Congress.

Jacob Riis, How the Other Half Lives, New York: Charles Scribner & Sons, 1890, 56.

„noc na poczcie trzynastej”, Świat, 7 marca 1891, 6.

noc na poczcie trzynastej, ” Świat, 7 marca 1891, 6.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.