przyziemność doskonałości

ludzie chcą dobrze. Moi klienci są mili i mili. Zanim rozpocznę webinarium, ktoś mnie przedstawi. Wprowadzenie byłoby tak hojne i pełne superlatywnych przymiotników, a ja drżę; miałem ochotę powiedzieć: „Wow! Po tym wstępie, albo jestem złym mówcą dla Was, albo wy jesteście niewłaściwą publicznością dla mnie.”

to nie było tak, Kiedy zacząłem. Za pierwszym razem, kiedy przemawiałem na konferencji Konwencji Dzielnicowej organizacji obywatelskiej, na widowni było tysiąc osób. Pamiętam, że głośnik zabrał mikrofon. Nawet nie witając publiczności z ” Dzień dobry lub coś, zaczął swoją prezentację lambasting mnie, jak słaba moja prezentacja była i jak ignorant byłem z moimi danymi i faktami. Stałem się workiem treningowym dla całej jego prezentacji.

nie mogłam spać tej nocy. Obiecałem sobie, że będę się doskonalił, że będę kreatywny i że będę robił lepiej. Wydaje mi się, że jest we mnie taka energia, że im więcej prowokacji dostaję, tym bardziej jestem zdeterminowany, aby się poprawić i udowodnić, że cynicy się mylą.

od tego dnia byłem zdeterminowany do nauki, polerowania, doskonalenia, tworzenia i ciągłego doskonalenia. Dzień, w którym zostałem publicznie znieważony, był ponad 20 lat temu. Dzisiaj ludzie komplementują mi prezentacje, które wygłaszam. Wciąż celowo badam, studiuję i znajduję sposoby, aby poprawić swoją prezentację, starając się doskonalić każdy bieg. A w czasie, gdy webinaria okradają mówcę z aktywności fizycznej i zaangażowania, które można zrobić w „osobiście” publiczności za pośrednictwem czatu, wciąż dostaję wiele pozytywnych uwag i komplementów. Oto klucz, którego nie rozumie wielu młodych, ambitnych mówców i trenerów.

kiedy spojrzysz na tych, którzy są uważani za „ugruntowanych, odnoszących sukcesy i super wykwalifikowanych, czy to w Lekkoatletyce, biznesie, czy nawet w ćwiczeniach intelektualnych, wydają się mieć tę nadprzyrodzoną umiejętność i przy kaprysie mogą wyciągać sztuczki i taktyki, które pojawiają się poza nami. Automatycznie przypisujemy to talentowi. I tak romantyzujemy ich niezwykły dar. To, co opinia publiczna widzi, jest sukcesem. I to jest ekscytujące. To zadziwiające. Ale to, czego mogą nie zrozumieć, to prywatna praktyka stojąca za sukcesem zwana ” przyziemnością doskonałości.”

socjolog Daniel Chambliss spędził lata z pływakami, od zawodników Olimpijskich po pływaków rekreacyjnych, aby ustalić, co wyróżnia złotych medalistów. Jego odpowiedź jest nudna. Stąd w swoim artykule zatytułowanym: przyziemność doskonałości, Chambliss mówi, że: „to, co ci sportowcy zrobili, było dość interesujące, ale sami ludzie byli tylko szybkimi pływakami, którzy robili szczególne rzeczy, które robi się, aby pływać szybko. To wszystko jest bardzo przyziemne. Chambliss opowiada o technice, dyscyplinie i postawie jako o składnikach, które wyróżniają tych bohaterów.

Reklama
Przewiń, aby kontynuować

ci mistrzowie pływaków nie tylko ćwiczą więcej; ćwiczą dobrze. Opanowali swoją technikę. Ich uderzenia stają się tak różne, że początkujący widzą je jako radykalnie różne i manifestują się szybkością, z jaką pływają.

jeśli chodzi o postawę, mistrzowie są postrzegani jako mający inwersję. Oznacza to, że podczas gdy niektóre procedury, które muszą wykonać, są postrzegane przez wielu jako nudne i przyziemne, ci bohaterowie są niesamowicie pochłonięci tym. Jeśli chodzi o dyscyplinę, mistrzowie nie wykonują swojej rutyny treningowej jako zadania, nad którym muszą pracować, ale wykorzystują ją, aby osiągnąć doskonałość na każdym kroku, każdym skręcie i każdym aspekcie swojej praktyki.

Chambliss wykorzystuje rzeczywiste ilustracje, aby udowodnić sens. Kiedy Mary Meagher postanowiła ustanowić rekord biegu na 200 metrów, postanowiła zmienić dwie rzeczy: zawsze pojawiaj się na czas i wykonuj każdy ruch na treningu poprawnie. Pobiła rekord świata. Inny pływak, złoty medalista Greg Louganis, Chambliss, mówi: stara się perfekcyjnie wykonywać każde nurkowanie podczas każdej sesji. Nigdy nie jest niechlujny w praktyce, a także nigdy nie jest niechlujny w spotkaniach.

teraz możemy pokazać doskonałość. Mistrzowie są świętowani. Ich sukces jest widoczny i widoczny publicznie, ale nie widzą, jak radzą sobie z przyziemnością doskonałości. Te malutkie nudne, rutynowe drobiazgi, które Ci zwycięzcy robią, gdy walczą z nudą, bezmyślną powtarzalnością, ale rzucają sobie wyzwanie poprawy i innowacji, dopóki nie formuje się nawyk, pamięć mięśniowa przejmuje kontrolę i wielkie rzeczy osiąga.

nigdy nie męczy się poprawianiem rzeczy. Nie Patrz z góry na te „małe rzeczy”, ponieważ mogą być jedynymi rzeczami, które oddzielają to, co jest średnie i to, co jest doskonałe, co czyni cię mistrzem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.